Patronat medialny:

logo radio

zywiecki24 logo

 

    

stat4u

DELEGACJA PTG SOKÓŁ W GMINIE CZERNICHÓW NA 35 ROCZNICY PACYFIKACJI KWK WUJEK – 16 GRUDNIA 2016

    Trzyosobowa grupa sokołów: Anna Blokisch, Barbara Kos -Harat, Bartłomiej Nikiel, korzystając z zaproszenia "Dzieci Serc" z Radziechów, pojechała ze sztandarem PTG "Sokół" w Gminie Czernichów na uroczyste obchody 35 Rocznicy Pacyfikacji Kopalni Wujek.
     To już 35 lat minęło od tragicznych wydarzeń pod Wujkiem, a pamięć o tych wydarzeniach nie słabnie. Śląsk, ale i cała Polska stara się pamiętać o ofierze złożonej przez "Dziewięciu z Wujka". O ich bohaterstwie, śmierci i smutku rodzin po utracie najbliższych. Polska pamięta o górnikach, którzy nie godzili się ze stanem wojennym i dzielnie bronili wartości Solidarności i jej dążeń do zbudowania w Polsce demokracji.


    Dzięki uprzejmości "Dzieci Serc" z Radziechów  przedstawiciele naszego gniazda mogli brać udział w uroczystościach pod KWK Wujek. Uroczystości były
naprawdę godne i piękne. Przybyły na nie delegacje różnych środowisk robotniczej Solidarności, uczniowie szkół, harcerze, a patronat nad 35 Rocznicą śmierci 9 górników z Wujka objął Prezydent Andrzej Duda.
     Nasza liczna delegacja z Żywieczczyzny - ponad 50 osób - wzięła udział we Mszy świętej celebrowanej przez arcybiskupa Wiktora Skworcana.W wygłoszonej  homili arcybiskup Skworc nazwał poległych dziewięciu  górników  kopalni "Wujek" "Pochodniami Wolności", mówił, żę zdusiło tę pochodnię zbrojne ramię komunistycznego totalitaryzmu.
     Następnie rzesza pocztów sztandarowych, wśród ponad 140 był i nasz Sokoli oraz wszyscy przybyli na te uroczystości mieszkańcy Katowic i  goście, udali się pod kopalnię.Tam przedstawiciele stanu górniczego przypomnieli tragiczne wydarzenia sprzed 35 lat, a prezydent Anrdzej Duda wygłosił przemówienie, za które otrzymał gromkie brawa. Poruszało ono wiele ważnych  wątków.  Prezydent podkreślił min.: "Stan wojenny nie był kulturalnym wydarzeniem. Kopalnia Wujek jest tego najlepszym przykładem. To była zdrada. To była hańba.To była zbrodnia.Nazywajmy rzeczy po imieniu ..."
     Dla naszej delegacji udział z przyjaciółmi ze stowarzyszenia "Dzieci Serc" w tych uroczystościach był ogromnym przeżyciem. Było wyjątkowo zimno, ale to nie przeszeszkadzało nam chłonąć podniosłą atmosferę jubileuszowych obchodów. Byliśmy niezwykle wzruszeni, tym bardziej, że naszemu pocztowi sztandarowemu przyszło stać bardzo blisko rodzin pomordowanych górników. Bliskość osób, które 16 grudnia każdego roku przeżywają śmierć najbliższych, sprawiła dla nas jeszcze jedno emocjonalne przeżycie. Do rodzin podszedł pan Prezydent i rozmawiał z nimi bardzo życzliwie. Wyrażli oni radość  z jego obecności: " Cieszymy się, że jest pan tutaj dziś z nami." Odpowiedział ciepło:
" Jakże mogłoby mnie tu nie być".
    I my też mieliśmy to szczęście, że zamieniliśmy z panem Prezydentem kilka zdań i tak, jak pozwolił górnikom na wspólne pamiątkowe zdjęcie, tak i my upamiętniliśmy tę chwilę wspólnego spotkania na komórkowym aparacie. Zdjęcie powędruje do naszego sokolego archiwum.
    Pełni pozytywnych emocji, choć okrutnie zmarznięci, udaliśmy się z Dziećmi Serc na górniczy poczęstunek. Nakarmieni, ogrzani wróciliśmy do domów – domów w wolnej demokratycznej Polsce, którą wywalczyli dla nas tacy wspaniali i nieugięci bohaterowie jak "Dziewięciu z Wujka!